Rozety
Mąż pyta: - Jaka jest dzisiaj pogoda? - Skąd mogę wiedzieć? Przecież jest straszna mgła i nic nie widać! Do naczelnika więzienia przyszła żona jednego z więźniów (niestety, blondynka): - Panie naczelniku, mam prośbę. Czy mógłby pan skierować mojego męża do jakiejś lżejszej pracy? Wygląda na zupełnie wyczerpanego. - Ależ, co pani mówi? Przecież on pomaga nam prowadzić dokumenty w kancelarii. - No tak, ale w nocy kopie jakiś tunel... Blondynka mówi do blondynki: - Weź się w garść! - Mam za małą! W Rozety mieście wynaleziono skuteczną maszynę do wykrywania kłamstw.Przerazona biegnie do Jasia i mowi, ze jej krew leci. Jasio sprawe potraktowal powaznie. - Rozbieraj sie - mowi. Obejrzal dokladnie. - Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale cos mi sie widzi Malgocha, ze ci jaja urwalo! Mama wybrala sie z 7-letnim Jasiem na spacer. - Zobacz synku, pajak je biedronke. -A co to jest dronka mamusiu? Jas zrobil nauczycielce kawal. Narysowal na jej stoliku muche.
Nauczycielka zrelacjonowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji : ".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek." Ojciec popatrzyl na Jasia i mowi: - Alez Jasiu, to by ch*.*owo wygladalo! Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape: - Mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil na poddaszu. Wzyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie : - Prima apirilis... No to wszyscy wielkie - UFFFFF - A Jasiu konczy : -... Lekarka efektowna pewnie chodzi znane wiatraczki.